„Panoramiczny happening morski” Tadeusza Kantora w fotografii Eustachego Kossakowskiego – w 50. rocznicę wydarzenia na Plenerach w Osiekach (1967)

fotografia: Eustachy Kossakowski, „Koncert morski” (Panoramiczny happening morski), fotografia, 1967; © Anka Ptaszkowska; negatywy i slajdy są własnością Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

Bałtycka Galeria Sztuki w CK 105 w Koszalinie, 23.07-03.09.2017

Otwarcie: 22.07. godz. 18.00
Spotkanie z kuratorką i uczestniczką „Happeningu” Anką Ptaszkowską:
23.07. godz. 12.00 Bałtycka Galeria Sztuki w CK 105 w Koszalinie

Wystawa 30-tu fotografii Eustachego Kossakowskiego wykonanych na plaży w Łazach podczas happeningu Tadeusza Kantora w 1967 roku przygotowana we współpracy z Anką Ptaszkowską – krytyczką i historyczką sztuki, współzałożycielką Galerii Foksal
i kooprodukcji z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Galerią BWA w Bielsku Białej oraz Galerią ms44 w Świnoujściu.  Wystawa jest jednym z wydarzeń kulturalnych organizowanych w Koszalinie z okazji 50. rocznicy wykonania „Happeningu morskiego” oraz obchodów 100-lecia awangardy.

Autor zdjęć – Eustachy
Kossakowski (1925 – 2001) – studiował architekturę na Politechnice Warszawskiej  zanim poświecił się twórczości fotograficznej, która dzieli się  na dwa okresy : “okres polski “ (lata 50. i 60.) oraz “okres paryski” od 1970 roku do daty śmierci artysty.

W latach  50. i 60., jako współpracownik czasopism “Stolica”, “Zwierciadło, “Ty I Ja” oraz zagranicznej edycji pisma “Polska”, dokumentuje  polską rzeczywistość. Zasłynął m.in. wybitną serią fotografii pejzażu przemysłowego lat 50. i 60.  Wraz z Tadeuszem Rolke jest autorem unikalnej dokumentacji polskiej awangardy artystycznej lat 60. –  twórczości  artystów związanych z  Galeria Krzywego Koła i Galerią Foksal, między innymi Henryka Stażewskiego i Edwarda Krasińskiego  oraz teatrów Tadeusza Kantora i Jerzego Grotowskiego. Jest autorem pełnej dokumentacji Panoramicznego Happeningu Morskiego Kantora, w tym słynnej fotografii Edwarda Krasińskiego dyrygującego morskimi falami.

Okres paryski, jest okresem własnych poszukiwań fotograficznych, z których wielki sukces odniosła seria 159-ciu  fotografii “obiektywnych” pt. “6 metrów przed Paryżem” oraz uwieńczone albumami serie zdjęć pt. “Światła w Chartres”, “Pompeje, mieszkania tajemne”  oraz  seria “12 Apostołów” sfotografowanych od tyłu, na frontonie Bazyliki Świętego Piotra w Rzymie.

„Panoramiczny happening morski” Tadeusza Kantora wykonany w sierpniu 1967 roku przez artystów uczestniczących w V edycji Plenerów w Osiekach (m.in. Jerzego Beresia, Edwarda Krasińskiego) jest drugim plenerowym happeningiem Kantora (poprzedził go „List” , który odbył się w Warszawie w styczniu tego samego roku.) i jedną z pierwszych akcji performatywnych wykonanych w Polsce w latach 60. XX wieku. Bez wątpienia jest także największym i najbardziej złożonym happeningiem zrealizowanym w plenerze. Obrosły legendą, licznymi anegdotami, pozostaje niekwestionowanym kluczowym wydarzeniem polskiej sztuki nowoczesnej po 1945 roku.

W nadmorskich Łazach, parę kilometrów od podkoszalińskich Osiek – siedziby słynnych plenerów w latach 1963-1981 – „artysta Edward Krasiński, ubrany w czarny frak, stojąc na podeście zanurzonym częściowo w wodzie, tyłem do widzów ulokowanych na leżakach plażowych, dyrygował falami. Następnie zrekonstruowano scenę z obrazu Théodore Géricaulta „Tratwa Meduzy”, przedstawiającego rozbitków w dramatycznych pozach. Modeli wybierano z tłumu zaproszonych gości i przyjaciół, ale i przypadkowych turystów. Kantor, w czarnym kapeluszu i w pasiastym szlafroku, chodził po plaży, przy pomocy tuby starając się kontrolować przebieg akcji. Uczestnicy happeningu wygłaszali z tratwy referaty na temat sztuki, a jury oceniało dokładność przybieranych póz. W części happeningu zatytułowanej „Barbujaż erotyczny” kobiece ciała zostały potraktowane jak „ruchliwa materia” – tarzały się w mazi z piasku zmieszanego z sosem pomidorowym i olejem, po czym radośnie goniły gapiów, by na nich zostawić swoje ślady. „Kultura agrarna na piasku” polegała na zasadzeniu w piasku gazet w równych rządkach pod czujnym okiem instruktorów. Na koniec z łodzi do morza wrzucono skrzynię, w której miała znajdować się dokumentacja Galerii Foksal.” (cytat za: „Panoramiczny happening morski”, układ T. Kantor, red. H. Ptaszkowska, Koszalińskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne, 1967)

 

Wystawa: „Panoramiczny happening morski” Tadeusza Kantora w fotografii Eustachego Kossakowskiego – w 50. rocznicę wydarzenia na Plenerach w Osiekach (1967)”
– Bałtycka Galeria Sztuki Centrum Kultury 105 w Koszalinie (lipiec/sierpień 2017)

– Galeria Bielska BWA w Bielsku-Białej (listopad 2017)

– Miejska Galeria Sztuki Miejsce Sztuki44 w Świnoujściu (grudzień 2017 – styczeń 2018)

Kurator: Anka Ptaszkowska,
Współpraca: Ryszard Ziarkiewicz

Organizator: Galeria Scena/Fundacja #Kultura

Współorganizatorzy:
Miejska Galeria Sztuki MS44 w Świnoujściu
Galeria Bielska BWA w Bielsku-Białej

Współpraca:
Centrum Kultury 105 w Koszalinie
Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

Wystawa dofinansowana przez Gminę Koszalin
Logo - KPŻ

 

 

Rusz się, miasto czeka!

Rusz się, miasto czeka!
Galeria Scena zaprasza 20 maja
na Noc Muzeów, którą organizujemy na naszym dziedzińcu przy Andersa 24, wejście od strony  Racławickiej/Prywatki.

W programie malowanie Trafostacji stojącej na posesji oraz spektakl teatralny „Czas Matek”.

Trafostację pomalują koszalińscy artyści street artu specjalizujący się w tworzeniu graffiti:

Maciej Mazurkiewicz (Druklin) oraz Łukasz Waberski –  szef studia Dobry Sztos.

Malowanie ma mieć formę wspólnej zabawy pod kierunkiem artystów.

Akcja rozpocznie się ok. godziny 19.00

Partnerem projektu malowania murali jest Energa SA w Koszalinie.
O godzinie 22.00 w tym samym miejscu zapraszamy na spektakl pod gołym niebem Teatru Dźóra
„Czas Matek”
reżyseria: Wojciech Węglowski
obsada: Klaudia Czaplińska-Zawałeń, Sandra Jaromij, Monika Matuszkiewicz, Mateusz Brański, Michał Łukasiński, Bartłomiej Kowacz
Scenografia: Wojciech Węglowski, Zdzisław Góralski, maski Beata Jasionek

Teatr Dźóra działa w Centrum Kultury i Spotkań Europejskich w Białogardzie

Będzie okazja do zapoznania się i integracji.

matki1

„Czas matek”, Teatr Dźióra, Białogard

Otwarty konkurs na projekt: MURAL DLA SĄSIADA

Galeria Scena/Fundacja #Kultura oraz KOSZ (lokalna inicjatywa „Koszaliński Ogród Społecznie Zaangażowanych”) ogłasza call for project na mural w bramie wjazdowej na dziedziniec osiedla usytuowanego w śródmieściu Koszalina w kwartale wytyczonym przez ul. Zwycięstwa, 1 Maja, Laskonogiego i Wyszyńskiego od strony katedry i pomnika Jana Pawła II.

Projekt jest realizowany w ramach programu SPOŁECZNIK. Wszystkie nadesłane zgłoszenia zostaną poddane ocenie lokalnej społeczności, która wybierze projekt do realizacji i pomoże w jego wykonaniu. Konkurs ma charakter otwarty – jednak od uczestników oczekujemy praktyki w wykonywaniu murali i  innych form street artu.

Przewidywane rezultaty:
– wyróżnienie miejsca,
– stworzenie symbolicznej bramy i granicy lokalnej społeczności,
– nadanie miejscu i lokalnej społeczności identyfikacji/znaku tożsamości
– zapobieganie kolejnym aktom wandalizmu,
– uatrakcyjnienie śródmieścia, które zostanie wzbogacone o dzieło sztuki.
Na projekty/wizualizacje  w formacie PDF o wielości maksimum 10 MB oczekujemy do 31 lipca włącznie.
Przesyłajcie pod adres: r.ziarkiewicz@gmail.com
Telefon kontaktowy: 781 262 156

Budżet projektu: 3.000 PLN Brutto

Terminarz:

  1. deadline zgłoszenia do konkursu: 31.07.2017 (włącznie)
  2. prace koncepcyjne i przygotowawcze: 20.07-20.08.2017
  3. realizacja: 21.08-31.08.2017

Na zdjęciach: brama wjazdowa od strony ul. Zwycięstwa i Laskonogiego

kosz_brama4

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

 
Więcej o projekcie KOSZ:

KOSZ to projekt rewitalizacji wewnętrznego podwórka bloków mieszkalnych, którego celem jest wzmacnianie kontaktów społecznych i budowanie trwałych więzi sąsiedzkich. Jego inicjatorem jest lokatorska grupa nieformalna, która zaczęła oddolne działania zmierzające do poprawy wyglądu podwórka i aktywizowania postaw jego mieszkańców. Grupa liczy 30 członków i wybrała trzech liderów. Odbyły się także konsultacje społeczne, podczas których zostały określone podstawowe działania w ramach projektu. Są to m.in.: poprawa komfortu życia lokalnej społeczności poprzez zmianę najbliższego otoczenia, poprawę estetyki, stworzenie podstawowych warunków do relaksu i aktywności w typie slow-life w formie prowadzenia ogródka warzywno-ziołowego, uczestnictwa w zajęciach sportowych (joga, pilates), warsztatach ogrodniczych (permakultury, zielarskich), artystycznych, spotkań z książką etc.

Arszyn gra de Marię

Galeria Scena, 18.03.2017 godz. 20.00
Sala Clubowa CK 105
wstęp wolny!

Arszyn  wykona dwie kompozycje Waltera De Marii na perkusję:

„Cricket Music” i „Ocean Music”

Walter De Maria (1935 – 2013) – rzeźbiarz, happener, kompozytor, pionier sztuki konceptualnej, sztuki otoczenia i land artu. Artysta nagrał tylko dwie solowe kompozycje, które usłyszymy na koncercie (Cricket Music w 1964 oraz Ocean Music w 1968 roku). Mniej więcej w tym czasie związany był z nowojorską sceną artystyczną, a jako perkusista z Velvet Underground.

Kompozycje zbudowane są z nagrań dźwięków wydawanych przez cykady i szum oceanu oraz  warstwy perkusyjnej. Utwory powstały w kluczowym okresie  twórczości De Marii – w czasie przejścia od rzeźby do sztuki otoczenia, od białego sześcianu galerii ku otwartej przestrzeni i pracy w terenie. Niedługo  po zrealizowaniu kompozycji na perkusję artysta porzuca zupełnie muzykę i wkracza na drogę, która doprowadziła do powstania tak przełomowych realizacji jak „New York Earth Room” (1977).

Ten bardzo interesujący moment w kształtowaniu się drogi twórczej artysty, między muzyką a przestrzenią, zainspirował Arszyna do podjęcia próby reinterpretacji utworów muzycznych Waltera De Marii.

Arszyn/Krzysztof Topolski/ – perkusista, elektroakustyczny improwizator, autor soundartowych projektów, kurator. W jego pracy kluczowe pojęcia to noise, soundscape i groove. Interesują go poszukiwania w sferze perkusji oraz live electronic. Komponuje przy użyciu komputera, tworzy instalacje dźwiękowe oraz realizuje nagrania terenowe. Był kuratorem festiwalu Soundplay (2014), autor cyklu  warsztatów Dźwiękowiska w CSW Łaźnia w Gdańsku, warsztatów na Biennale Sztuki dla Dziecka w Poznaniu oraz projektu Ucho w Wodzie – działań dźwiękowych na Wyspie Sobieszewskiej. Z saksofonistą Tomaszem Dudą tworzy projekt Arszyn/Duda. Z Adamem Witkowski i Wojtkiem Juchniewiczem tworzy grupę Wolność.

Stypendysta Museums Quartier w Wiedniu, MKiDN, Fundacji Wyszehradzkiej w Pradze oraz Fundacji ArtsLink w Nowym Jorku. Uczestnik wielu festiwali m.in.: Sanatorium Dźwięku, Narracje, CoCArt, Unsound , Line_in : Line_out, Wien Modern , Stimul , Echofluxx, Jazz and Experimental Music from Poland.

Grał na perkusji w zespołach Kobiety, Ludzie, współpracuje m.in. z Zorka Wollny, Anna Friz, Johannes Bergmark, Patryk Lichota The Fuse Factory, Columbus Duo, Mariusz Waras, M.bunio.S, Emiter, Thomas Lehn, Andrew Sharplay, Mikołaj Trzaska, Wojtek Juchniewicz,  free103point9, Krzysztof Pawłowski, Wojtek Mazolewski, Ania i Adam Witkowscy.

https://krzysztoftopolski.wordpress.com

https://arszyn.bandcamp.com

https://arszyn.bandcamp.com/album/arszyn-plays-de-maria

Andrzej Lachowicz | Światłoczuły

Andrzej Lachowicz | Światłoczuły | 04 – 26. 02. 2017 |
otwarcie: 04.02.2017 godz. 18.00
w: Bałtycka Galeria Sztuki CK 105 w Koszalinie

Wystawa fotografii kanonicznego twórcy polskiej neoawangardy.  Aneksem do wystawy jest pokaz dokumentacji dotyczącej artysty ze zbiorów Fundacji Moje Archiwum.

Andrzej Lachowicz (ur. 14 sierpnia 1939 w Wilnie, zm. 30 grudnia 2015 we Wrocławiu) – polski grafik, fotografik, malarz, twórca filmów, teoretyk sztuki, członek grupy Permafo i współtwórca galerii o tej samej nazwie. Studiował w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie (1957-1960), potem w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (obecnie Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta) we Wrocławiu. Od 1968 był członkiem ZPAF. Pomysłodawca Międzynarodowego Triennale Rysunku we Wrocławiu. Był stypendystą Fundacji Kościuszkowskiej w Nowym Jorku (1997), Verien Kulturokontakte w Wiedniu (1991) i PRO-HELVETIA w Szwajcarii. W 2009 został odznaczony Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” oraz w tym samym roku otrzymał Nagrodę im. Katarzyny Kobro. Jego prace znajdują się w zbiorach m.in. Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Narodowego we Wrocławiu, Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych.
W twórczości i biografii artysty możemy odnotować ważny wątek koszaliński: miał tu rodzinę i często przyjeżdżał także z powodów artystycznych – był uczestnikiem Plenerów w Osiekach i przyjaźnił się z Andrzejem Ciesielskim i Zdzisławem Pacholskim. Jego praca (obraz) znajduje się w Kolekcji Osieckiej Muzeum w Koszalinie.

Światłoczuły Lachowicz

Lachowicz był współtwórcą neoawangardy podważającej obowiązujące zasady i kanony. Uznawany jest za konceptualistę, jednego z najważniejszych twórców sztuki pojęciowej. Ukuty przez niego termin „permanentna fotografia” określa nie tylko metodę twórczą, ale też stał się podstawą nazwy dla wrocławskiej galerii, w latach 70. jednej z najważniejszych w Polsce, Permafo (1970-1981), która pokazywała grupę artystów, do której należała jego żona Natalia LL i Zbigniew Dłubak. Była to ważna manifestacja nurtu polskiego fotomedializmu wpisującego się w sztukę konceptualną. Lachowicz zajmuje się wówczas badaniem języka wizualnego fotografii, wykonując instalacje fotograficzne, których celem była analiza formy i znaku oddziałującego na percepcję. Z tego powodu nazywa się go pionierem intelektualnej fotografii polskiej, którego twórczość wpłynęła w znaczącym stopniu na rozwój sztuki nowoczesnej XX wieku w Polsce.

Prezentowane na wystawie fotografie powstawały w latach 80. i 90. XX wieku. Należą do stosunkowo mniej znanych, ale równie interesujących, co często reprodukowane serie takie jak CIEŃ (1968), TOPOLOGIE oraz TRANSGRESJE z lat 70. i późniejsze – ENERGIE LUZU oraz ENERGIE UPADKU.

Artysta w fotografiach pokazanych w Koszalinie – powstałych w dojrzałym i późnym okresie twórczości – eksperymentuje ze światłem i ruchem osiągając efekty zbliżone do abstrakcji, z drugiej strony robi zdjęcia formalnie przeciwstawne – liryczne martwe natury podejmujące wątki egzystencjalne. Do tego drugiego nurtu należy również seria „Poranek w pracowni”, która jest wg. krytyków „udaną artystyczną próbą przedstawienia kondycji własnej egzystencji, zbliżonej do stanu melancholii – zmagania się z przeciwnościami losu i chorobą.” Fotografie z tej serii zostały po raz pierwszy pokazane w 2002 roku na wystawie „Wokół dekady. Fotografia polska lat 90-tych”, Muzeum Sztuki w Łodzi.

a_lachowicz_still_1990
A. Lachowicz, Martwa natura, 1990

Na pierwszy rzut oka widać, że późna twórczość Lachowicza znacząco nawiązuje do fotografii awangardy rosyjskiej z lat 20. XX wieku oraz twórczości Zbigniewa Dłubaka. Daje się w niej zauważyć fascynację artysty ruchem, światłem i cieniem, które w rezultacie rodzi obrazy poruszone, nieostre, abstrakcyjne – lub przeciwnie – stabilne martwe natury przesączone światłocieniem. W tej późnej twórczości Lachowicza widać zmianę postawy. Artysta, któremu nigdy nie zależało na portretowaniu rzeczywistości, który zabiegał raczej o uchwycenie poprzez obrazy fotograficzne złożonej i będącej w ciągłym ruchu materii, a jedną z podstawowych idei była negacja bezpośredniego odwzorowania świata przez sztukę, a zwłaszcza fotografię [myśl ta ma teoretyczną podbudowę w licznych tekstach Lachowicza, m.in. „Perswazja wizualna i mentalna” (1972), „Poziomy energetyczne sztuki” (1978), „Zwątpienie i nadzieja” (1986)] wydaje się odstępować od „intelektualnej postawy” i odchodzi w mistrzowską melancholię. Ta późna twórczość Lachowicza jest dopiero odkrywana. Warto jednak podkreślić, że nie zrywa ona radykalnie z intelektem – jest raczej zdystansowana wobec skrajności formalnej i mistrzowska rzemieślniczo. Bez zmiany natomiast pozostaje fascynacja Lachowicza obserwacją fragmentu rzeczywistości fotografowanej w długich, abstrakcyjnych seriach. Nie bez znaczenia jest fakt, że artysta w latach 90. bardzo intensywnie kolekcjonował stare aparaty fotograficzne, które używał do dokumentacji bieżących wydarzeń związanych z jego osobą. Zdjęcia zazwyczaj przedstawiały przedmioty z otoczenia, pracownię, okna. Na zmianę postrzegania świata i zmianę postawy bez wątpienia maiła także wpływ długotrwała choroba artysty.

Wystawa przygotowana we współpracy z Galerią ms44 ze Świnoujścia
Kuratorem wystawy jest Andrzej Pawełczyk – Galeria ms44, szkic o artyście przygotował Ryszard Ziarkiewicz – Galeria Scena.

 

Ankieta noworoczna – podsumowanie

[na fotografii powyżej: Cukin_Art, Pacyfka, projekt muralu na ścianie przy ul. Zwycięstwa, Koszalin, 2016]

Dziękujemy za udział w  ankiecie opublikowanej na stronie https://web.facebook.com/gal.scena/. Oto jej krótkie podsumowanie.

Na początek wniosek podstawowy: ankieta potwierdza naszą intuicję, że w Koszalinie rośnie potrzeba nowoczesnej instytucji spełniającej różnorakie potrzeby kulturalne na poziomie dostępnym w dużych miastach wojewódzkich, a więc takiej, której różnorodność oferty idzie w parze z wysokim poziomem wykonania. „Nowoczesność” rozumiana jest jako działanie zaspokajające wysokie aspiracje uczestników wydarzeń oraz jako bogaty i różnorodny program, który można zobaczyć wyłącznie w największych ośrodkach kultury. To bardzo ważny wniosek, który świadczy o dojrzałości odbiorców kultury w Koszalinie oraz o stale podnoszących się aspiracjach mieszkańców do podniesienia komfortu życia w mieście. A uczestnictwo w kulturze wysokiej jest tu jednym z najważniejszych parametrów.

Dla profesjonalnych animatorów kultury to bardzo pozytywny sygnał, który powinien być jednocześnie dzwonkiem alarmowym dla gospodarzy miasta, że już czas, by w kulturę zainwestować dosłownie, czyli powołać nową, przemyślaną instytucję z nowoczesnym programem i nowocześnie zarządzaną. To nie jest kolejny wydumany pomysł garstki znajomych z facebooka, lecz głos młodego, dobrze wykształconego, otwartego i świadomego własnych praw i potrzeb pokolenia.

Co to w praktyce oznacza? Spójrzmy na wyniki ankiety.

Na pierwsze pytanie „Mając wybór pójdziesz na?” zwyciężyła odpowiedź „alternatywny spektakl teatralny” (19), na drugim miejscu „ekskluzywna wystawa” (14) a na trzecim „dobry alternatywny film” (11). Świadczy to o szerokim spektrum zainteresowania wydarzeniami kulturalnymi a jednocześnie o wysokim poziomie oczekiwań potencjalnej publiczności. W praktyce taką różnorodność programową przy zachowaniu wysokiego poziomu merytorycznego i wykonania spełniają centra sztuki współczesnej takie, jak  Trafostacja Sztuki w Szczecinie, Łaźnia w Gdańsku czy Zamek Ujazdowski w Warszawie.
Wbrew pozorom nie są to instytucje podobne do koszalińskiego Centrum Kultury 105, które zdominowane jest przez program dla szerokiej publiczności i służy podstawowej edukacji i upowszechnianiu. Żeby zobrazować o co chodzi, wystarczy porównać program wspomnianych instytucji, lub w mikroskali autorski program Galerii Scena i program Bałtyckiej Galerii Sztuki.

Powyższe spostrzeżenia potwierdzają odpowiedzi na kolejne pytania. I tak, na drugie ankietowe pytanie – „Futurologia, czyli co powinno powstać w Koszalinie?” – na pierwszym miejscu uplasowało się „Muzeum Sztuki Nowoczesnej” (20), na drugim „Centrum Nowego Dizajnu” (19) a na trzecim nowatorski pomysł „Mobilnych Ogrodów” (12) – czyli przemieszczających się przez miasto i kreowanych przez mieszkańców dzielnic i lokalnych podwórek ogrodów – miejsca spotkań, edukacji, zabawy i kreacji. Jednak wszystkie odpowiedzi plasują się we wspomnianej wyżej kategorii instytucji kultury o nowoczesnym, a nawet nowatorskim programie. W praktyce Muzeum Sztuki Nowoczesnej z powodzeniem może (i powinno) spełniać funkcje promowania nowego dizajnu reprezentowanego przez liczne i ciekawe środowisko koszalińskich projektantów, wzorników i architektów (pomysł powołania Centrum Nowego Dizajnu) jak i patronować projektowi Mobilnych Ogrodów. A zatem wszystkie trzy odpowiedzi są sygnałem oczekiwania na powołanie instytucji, która spełni wyrafinowane potrzeby widzów i jednocześnie wesprze programowo i organizacyjnie środowisko twórców, które przez decydentów nie może być automatycznie kojarzone z artystami należącymi do związków zawodowych. To poważny błąd, ponieważ związki nie dbają o sztukę, lecz o interesy członków.

O tym, że Koszalinianie nie czują się gorsi od mieszkańców Szczecina czy Katowic, i, że wiedzą, co się dzieje w Polsce i na świecie, świadczą odpowiedzi na kolejne pytanie ankietowe. Wśród propozycji inicjatyw bezapelacyjnie wygrywa pomysł organizacji festiwalu Murali (16), którego rezultaty bezpośrednio wpływają na atrakcyjność pejzażu miasta i jego postrzeganie przez turystów jako miejsca ciekawego – wartego odwiedzenia.

Ta odpowiedź łączy się logicznie  wyborami pozostałych pytań.Wynika z nich, że Koszalinianie nie tylko wolą oglądać sztukę najnowszą, ale także wykonywaną przez artystów młodych (na pierwszym miejscu „sztukę młodszego pokolenia” (20) oraz na drugim – „sztukę najnowszą powstającą na Twoich oczach” (12), a także dostrzegają i rozumieją swoją lokalną potencję.

Na pytanie „czego oczekujesz?” dziewiętnaście głosów padło na opcję „pokazów dizajnu”, co jednoznacznie wskazuje, które środowisko artystów dominuje w lokalnym tyglu twórców, a w grupie „Jakie wydarzenia preferujesz?” wygrała odpowiedź „lokalne” (16), co sugeruje świadomość lokalnych osiągnięć dizajnerskich lecz także niedosyt pokazów tego typu twórczości oraz świadczy o braku instytucji (miejsca, galerii), które służyłoby jej promocji.

Na koniec uwagi ogólne, ale nie mniej ważne:
– po pierwsze, że aktywnymi twórcami i odbiorcami kultury są w większości ludzie młodzi,
– po drugie, że jeśli Koszalin chce się rozwijać to strategia rozwoju musi uwzględniać potrzeby młodego pokolenia wchodzącego w dojrzałe życie i używać współczesnej definicji kultury i współczesnych kryteriów badania i opisu warunków poczucia komfortu życia w mieście. Oczywiście, te uwagi są prawdziwe nie tylko na polu kultury.

Ryszard Ziarkiewicz

 

 

„Snare Box”

„Snare Box” / Werbel, Sidła
City Box – antresola, Rynek Staromiejski 14
28.10. 2016, godz. 18.00
Wstęp wolny
Zapraszamy na niecodzienny spektakl wizualno-muzyczny w wykonaniu Roberta Knutha – artysty wizualnego, autora spektakularnych projektów realizowanych także w Koszalinie (m.in. spektakl „Totrimejk” 2008, bilbord „Kocham Koszalin” 2009) i Sebastiana Maca – kompozytora, wirtuoza gry na gitarze, autora muzyki filmowej i teatralnej (m.in. do filmu „Zawód Fotograf” reż. Natasza Ziółkowska-Kurczuk 2015, spektaklu „Podopieczni” reż. P. Miśkiewicz 2016, Narodowy Teatr Stary im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie).
Czytaj dalej